Policjanci ze Szklarskiej Poręby zatrzymali 43-letnią kobietę podejrzaną o kradzież pieniędzy i dokumentów. Straty oszacowano na blisko 4 tysiące złotych. Sprawa zaczęła się od zgłoszenia mieszkańca, który nabrał podejrzeń wobec osoby pomagającej mu w pracach domowych.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kobieta regularnie odwiedzała pokrzywdzonego, wykonując u niego drobne prace. Do kradzieży miało dojść 1 kwietnia, gdy – wykorzystując chwilę nieuwagi właściciela – zabrała saszetkę z dokumentami oraz gotówką.
Po zauważeniu braku rzeczy mężczyzna powiadomił policję, wskazując na swoją pracownicę jako osobę podejrzaną. Funkcjonariusze szybko ustalili miejsce jej pobytu i dokonali zatrzymania.
Kobieta przyznała się do popełnienia przestępstwa i usłyszała zarzut kradzieży. Teraz o jej dalszym losie zdecyduje sąd. Zgodnie z przepisami grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
To kolejny przypadek, który pokazuje, że przestępstwa przeciwko mieniu często mają charakter okazjonalny i opierają się na nadużyciu zaufania. Policja przypomina, by zachować ostrożność także wobec osób, które dopiero poznajemy – nawet jeśli początkowo wydają się godne zaufania.
Pomagała w domu, wyniosła pieniądze i dokumenty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze