Reklama

Koniec „Kamieńczyka”? Bezpośrednie połączenie z Poznania do Szklarskiej Poręby zagrożone

Robert Kotecki
23/04/2026 15:16

Jedno z najbardziej rozpoznawalnych połączeń kolejowych łączących Wielkopolskę z Karkonoszami może wkrótce zniknąć z rozkładu jazdy. Pociąg „Kamieńczyk”, który od lat dowozi turystów z Poznania prosto do Szklarskiej Poręby, znalazł się w sytuacji niepewnej po zmianie podejścia do finansowania połączeń międzyregionalnych.

„Kamieńczyk” kursuje od dwóch dekad i przez ten czas zdążył wyrobić sobie markę, jakiej próżno szukać wśród typowych pociągów regionalnych. Bezpośrednie połączenie z Wielkopolski w Karkonosze, brak konieczności przesiadek i – co nie jest bez znaczenia – wagon barowy, który w praktyce stał się jego znakiem rozpoznawczym. W sezonie znalezienie wolnego miejsca bywało wyzwaniem, co najlepiej pokazuje, że nie był to eksperyment, tylko realna odpowiedź na potrzeby pasażerów.

Za funkcjonowaniem połączenia stała współpraca dwóch samorządów – województwa wielkopolskiego i dolnośląskiego. Model znany i stosowany w wielu miejscach: każdy dokłada się do odcinka „u siebie”, a pasażer dostaje spójne połączenie. Problem pojawił się w momencie, gdy Dolny Śląsk zaczął wycofywać się z finansowania takich relacji.

Reklama

Deklaracja władz regionu oznacza w praktyce jedno: ograniczenie wsparcia dla międzywojewódzkich połączeń realizowanych przez Polregio. „Kamieńczyk” znalazł się na pierwszej linii tego procesu. Bez udziału Dolnego Śląska finansowanie całej trasy staje pod znakiem zapytania, a utrzymanie połączenia w dotychczasowej formule staje się trudne do obrony.

Dla Szklarskiej Poręby i całego regionu to nie jest kwestia jednego pociągu mniej w tabeli rozkładu jazdy. To realne ryzyko ograniczenia napływu turystów z Wielkopolski – jednego z ważniejszych kierunków przyjazdów. Bezpośrednie połączenie zawsze działało jak magnes. Alternatywa w postaci przesiadek oznacza spadek atrakcyjności i, co za tym idzie, potencjalnie mniejszy ruch w pensjonatach, restauracjach i lokalnych atrakcjach.

Reklama

Na razie nie zapadła ostateczna decyzja. W najbliższym czasie planowane jest spotkanie przedstawicieli przewoźnika z władzami województwa wielkopolskiego. Rozmowy mają dotyczyć przyszłości połączenia i ewentualnego znalezienia nowego modelu finansowania. Scenariusze są trzy: zwiększenie udziału Wielkopolski, zmiana formuły funkcjonowania połączenia albo jego likwidacja.

Dolny Śląsk konsekwentnie ogranicza współpracę z Polregio na rzecz własnego przewoźnika – Koleje Dolnośląskie. Argument jest prosty: niższe koszty i nowocześniejszy tabor. Wielkopolska patrzy na to inaczej – nadal chce rozwijać ofertę Polregio i inwestować w tabor tej spółki. Efekt? Brak porozumienia i rozpad dotychczasowego modelu współfinansowania połączeń międzyregionalnych.

Reklama

Koniec „Kamieńczyka”? Bezpośrednie połączenie z Poznania do Szklarskiej Poręby zagrożone

więcej w materiale filmowym TVP Poznań

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości